Pierwsza połowa listopada okazała się idealnym momentem na przeprowadzenie miejskich nasadzeń drzew. Choć jeszcze niedawno Suwałki były przykryte śniegiem, prace zakończono w momencie, gdy temperatury wciąż były dodatnie, a warunki pogodowe sprzyjały przyjmowaniu się młodych sadzonek. Dział Zieleni Miejskiej ZDiZ w Suwałkach wykorzystał ten krótki, optymalny czas w pełni.
Wyłącznie gatunki odporne na warunki miejskie
Jesienne nasadzenia przyniosły miastu około 240 nowych drzew. Ich liczba była zbliżona do założeń, a intensyfikacja prac w pierwszej połowie listopada pozwoliła ukończyć zadanie tuż przed nadejściem śniegu.
W ubiegłym miesiącu posadzono drzewa wyłącznie z gatunków dobrze znoszących warunki miejskie i naszą strefę klimatyczną. Wśród nich znalazły się:
- lipy,
- jarząb pospolity,
- olsza czarna,
- robinia akacjowa,
- wiąz,
- brzoza.
Wybór nie był przypadkowy – wiele z tegorocznych nasadzeń to uzupełnienia drzew, które nie przeżyły, albo nasadzenia rekompensacyjne za wcześniejsze wycinki. W zbliżonych lokalizacjach nasadzono te same gatunki, aby zachować spójność przestrzeni oraz lokalny charakter zieleni.
Prace objęły liczne punkty Suwałk. Młode drzewa pojawiły się m.in.:
- przy ul. Raczkowskiej,
- na bulwarach przy Starej Łaźni,
- wzdłuż ul. Sejneńskiej,
- przy ul. 100-lecia Niepodległości,
- na skrzyżowaniu ul. Reja i Armii Krajowej,
- w parku przy dworcu PKP,
- przy ul. Zawadzkiego.
Dlaczego nasadzano właśnie teraz?
Listopad, dopóki temperatury utrzymują się na plusie daje drzewom najlepsze warunki do ukorzenienia się jeszcze przed zimą. Sadzonki nie tracą sił na rozwój części nadziemnych, a całą energię kierują w system korzeniowy.
Dzięki temu, mimo że dziś w Suwałkach panuje zimowy klimat, młode drzewa bezpiecznie czekają na wiosnę i powinny dobrze rozpocząć przyszłoroczny sezon wegetacyjny.